BARBET – francuski pies dowodny, zarejestrowany obecnie w FCI (105) w VIII gr. jest najprawdopodobniej protoplastą Briarda , Pudla i innych psów dowodnych. Jest bardzo dobrym aporterem z wody i mokradeł, wykorzystując swoje płetwowate łapy, nie męczy się nawet po kilku godzinach pływania. Zaletą też jest wełnista szata , której zawdzięcza odporność na warunki atmosferyczne i łatwość w utrzymaniu.

Jestem myśliwym i sokolnikiem, związanym z naturą od dziecka.

Dzięki wujostwu wiele czasu spędzałem w leśniczówce w Małkach, gdzie miałem pierwszy kontakt z naturą i myślistwem . Z wielkim sentymentem wspominam wyżły niemieckie - Korę i Agę.

W miarę upływu lat , rosła moja fascynacja psami . Najpierw miałem Jamnika, Bobtaila i Briarda, od którego zaczęła się historia Barbeta w Polsce.

Będąc na spotkaniu sokolniczym z Briardem, koledzy zwrócili mi uwagę, że myśliwemu nie przystoi pokazywać się z takim kudłatym psem, w dodatku owczarkiem.

Wtedy postanowiłem mieć psa myśliwskiego z długim włosem nie pasującego do schematu kolegów.

Po wielu latach szukania wybór padł na psa doskonale pracującego w polu jak i w wodzie, czyli Barbeta.

Niestety okazało się, że jest to rasa dopiero odnawiana przez niewielką ilość entuzjastów tej rasy i nawet we Francji, kraju pochodzenia, jest rarytasem.

Udało mi się jednak nawiązać kontakt z jednym z najlepszych hodowców i po dwóch latach oczekiwania Pan Rainer T.Georgii z La Leobonnerie (także myśliwy) powiadomił mnie o narodzinach Ottavi we Włoszech, skąd ją zabrał do siebie do Francji, dokąd miałem bliżej.

U Pana Rainera musiałem przejść swoistego rodzaju test, rozmowy i obserwacje zachowania psa w stosunku do mnie i odwrotnie trwały trzy dni. Po bardzo mile spędzonym weekendzie wróciłem do domu z cudowną, 10 tygodniową suczką, która nie odstępowała mnie na krok.

Mimo , że minęły lata, Gryfona ( oficjalnie Ottavia ) dalej jest wiernym moim towarzyszem, mimo , że ma konkurencję wśród Barbetów ( córki Atty i Schoko-Popa z Finlandii ) oraz Briarda i Pointera .